Szukaj za pomocą wyszukiwarki.

Problem infekcji grzybiczych u sportowców.

Zdrowie i Uroda

Grzybica stóp jest jednym z najczęstszych zakażeń dermatofitowych skóry. Średnia częstość jej występowania w populacji osób dorosłych ocenia się na 15%. Jest ona zwykle wywoływana przez dermatofity Trichophyton rubrum i Trichophyton mentagrophytes varietas interdigitale, rzadziej przez Epidermophyton flocossum. Ma trzy odmiany kliniczne: potnicową, złuszczającą i najczęstszą międzypalcową . Do czynników sprzyjających rozwojowi choroby zalicza się: korzystanie z publicznych łaźni, basenów i centrów fitness, urazy naskórka, zaburzenia w odżywianiu skóry wywołane zaburzeniami krążenia obwodowego np. w przebiegu angiopatii cukrzycowej i zwiększoną jego macerację związaną z noszeniem nieprzewiewnego obuwia. Obiegowa nazwa grzybicy stóp &

Głównymi działami medycyny sportowej są ortopedia i medycyna wewnętrzna, ale pozostałe specjalności, w tym dermatologia także stanowią jej istotną część. Infekcje grzybicze skóry i paznokci są związane z istnieniem określonych czynników ryzyka, do których zalicza się także amatorskie lub zawodowe uprawianie sportu. W literaturze obecne są doniesienia dotyczące grzybic skóry gładkiej, owłosionej oraz paznokci występujących u osób intensywnie uprawiających sport. Częstość występowania tych infekcji jest wielokrotnie wyższa w porównaniu do populacji ogólnej. Wydaje się, że problem zakażeń grzybiczych u sportowców nie jest do końca dobrze poznany i oszacowany, a na pewno potrzebne są badania epidemiologiczne dotyczące wielu dziedzin sportu, które ujawniłyby prawdziwą skalę tego zjawiska. Szczególnie ważna wydaje się edukacja nie tylko wśród samych sportowców, ale także lekarzy sportowych, pielęgniarek, trenerów i właścicieli obiektów rekreacyjnych. Biegacze mogą minimalizować ryzyko infekcji poprzez: częste zmienianie skarpet i używanie skarpet z materiałów wchłaniających wilgoć, noszenie wentylowanego obuwia oraz stosowanie pudrów. W przypadku sportów kontaktowych niezbędna jest izolacja chorych zawodników. Wszyscy sportowcy muszą pamiętać o stosowaniu własnych klapek w szatni i przy korzystaniu ze wspólnych natrysków, saun czy basenów. Wczesne wykrywanie i profilaktyka infekcji grzybiczych u osób uprawiających sport na pewno poprawi ich jakość życia, umożliwi im kontynuację treningów i udział w zawodach oraz ułatwi osiągnięcie najwyższej możliwej formy.dermatologdermatolog wrocławdermatolog wrocław

Grzybicę skóry gładkiej mogą wywoływać dermatofity antropofilne, zoofilne oraz sporadycznie geofilne, najczęściej są to Trichophyton rubrum (40%), Trichophyton tonsurans (40%), rzadziej Microsporum canis, Trichophyton mentagrophytes, Epidermophyton flocossum,, Trichophyton verrucosum, Trichophyton schoenleinii, Microsporum audouinii i Trichophyton equinum. Z powodu częstego występowania u zapaśników, według różnych danych choruje od 20 do 77% zawodników, wyróżnia się jej odmianę, którą nazwano Tinea corporis gladiatorum (Trichophytosis gladiatorum). Pierwsze doniesienia opisujące liczne przypadki zakażeń wśród zapaśników pojawiły się już w latach 60-tych, kiedy szwedzcy badacze opisali serię 31 przypadków zapaśników z jednego klubu, którzy zgłosili się do szpitala ze zmianami skórnymi sugerującymi grzybicę. U 24 z nich potwierdzono infekcję badaniem mikologicznym i we wszystkich przypadkach wyizolowanym dermatofitem okazał się Trichophyton rubrum. Duże badanie dotyczące członków drużyn zapaśniczych w szkołach wyższych stanu Alaska opublikowano w 1994 roku. U niemal 75% zawodników wykryto w badaniu mikologicznym Trichophyton tonsurans. W innych badaniach przeprowadzanych w różnych krajach częstość infekcji wyniosła 20% do 55%, a najczęściej izolowanym patogenem był Trichophyton tonsurans rzadziej Trichophyton rubrum, Trichophyton mentagrophytes oraz Trichophyton equinum. Bardzo ciekawe są wnioski wyciągane przez autorów dotyczące lokalizacji zmian na skórze. W znaczącej większości występują one na tułowiu, szyi i kończynach górnych, co wskazuje na drogę przenoszenia się infekcji przez kontakt bezpośredni. Wydaje się, a dodatkowo wskazują na to negatywne wyniki hodowli, że maty, na których rozgrywane są walki nie odgrywają głównej roli w przenoszeniu infekcji , chociaż w jednym z ostatnich badań opisujących infekcje u dzieci ćwiczących zapasy wykryto w 3 próbkach pobranych z mat Trichophyton tonsurans (podobnie jak u zawodników i trenera). O istotności bezpośredniego kontaktu jako drogi zakażenia świadczy też opis endemii, która rozwinęła się wśród 19 zawodników szwedzkich po kontakcie z zespołem amerykańskich zapaśników. lekarzdermatolog wrocławdermatolog wrocław

Grupą sportowców, u której badano ryzyko wystąpienia grzybicy stóp są pływacy. Bolanos i wsp. przeprowadzili badanie u studentów uczęszczających na kurs pływania. Materiał do badania mikologicznego pobierano w pierwszym dniu kursu i po 12 dniach zajęć. Badanie bezpośrednie i/lub hodowla z materiału pobranego w pierwszym dniu były dodatnie w13,2% przypadków, a w 12 dniu u 22,2% badanych studentów. W materiale z pierwszego pobrania najczęściej izolowany był Trichophyton rubrum (82%), znacznie rzadziej Trichophyton mentagrophytes (9%) i Epidermophyton floccosum (9%). Natomiast w hodowlach z drugiego dominował Trichophyton mentagrophytes (70,6%). Autorzy uważają że tak duża różnica w rozkładzie flory patogennej związana była z zasiedleniem łazienek i innych pomieszczeń na basenie, gdyż w 5 z 30 pobranych próbek wyhodowano właśnie Trichophyton mentagrophytes. Informacje na temat częstości zakażeń grzybiczych stóp u pływaków znajdują się także w badaniu przeprowadzonym przez Attye i wsp. Przebadali oni 150 osób regularnie uczęszczających na basen i u 15% badanych wykryli za pomocą badania mikologicznego infekcję grzybiczą, zakażenie subkliniczne wystąpiło u 36%. Co ciekawe na 66 pobranych z otoczenia próbek tylko w jednej (pobranej w damskiej szatni) wykryto patogenne dermatofity. Kaminihama i wsp. opublikowali badanie przeprowadzone w Japonii wśród 282 sportowców, 137 studentów (grupa kontrolna) i 140 uczniów klas pływackich. Grupa sportowców była różnorodna i obejmowała: pływaków, biegaczy długodystansowych, piłkarzy nożnych i wodnych, koszykarzy, dżudoków i zawodników kendo. Po pobraniu materiału wykonywano bezpośrednie badanie mikologiczne oraz zakładano hodowlę. Procent dodatnich hodowli był wyższy w grupie sportowców (43,3%) niż w grupie studentów (30,5%), a najwyższe ryzyko infekcji dotyczyło biegaczy (iloraz szans (OR) 4.10, p<0,001) i osób uprawiających sporty wodne (iloraz szans (OR) 3.98, p<0,001, piłkarze wodni iloraz szans (OR) 3.69, p=0,009). Istotnymi czynnikami ryzyka w grupie uprawiającej sport okazały się: częste korzystanie z basenu oraz obecność zmian skórnych na stopach w wywiadzie.lekarzdermatolog wrocławdermatolog wrocław

Oprócz zapaśników także inne sporty walki związane są ze wzrostem ryzyka zachorowania na grzybicę skóry gładkiej. W nowym, opublikowanym w 2005 roku badaniu, autorzy opisują serię przypadków, które dotyczyły zawodników szkoły sportowej w Orleanie, uprawiających dżudo. W przeciągu 7 miesięcy rozpoznano tam 49 przypadków infekcji grzybiczej skóry Trichophtyon tonsurans. Dodatkowo w 1 próbce pobranej z maty ćwiczeniowej wykryto tego dermatofita i podobnie jak w przypadku zapaśników większość zmian skórnych była zlokalizowana na tułowiu, szyi i kończynach górnych. Podobne badanie dotyczące dżudoków w Japonii przedstawił rok wcześniej Shiraki i kilka następnych, będących prawdopodobnie odzwierciedleniem rozprzestrzeniania się infekcji w Japonii ukazało się wkrótce. Podobnie jak w przypadku zawodników europejskich głównym grzybem chorobotwórczym okazał się Trichophtyon tonsurans. Jeżeli chodzi o działania profilaktyczne to wydaje się, że należy wykluczać chorych z treningów i zawodów do czasu całkowitego wyleczenia, a jeżeli nie jest to możliwe zmiany skórne należy osłaniać (bandażować) tak by uchronić przeciwnika przed kontaktem. Zawodnicy powinni prać stroje po każdym ćwiczeniu. Należy im także uświadomić szkodliwość wymieniania się sprzętem lub ręcznikami oraz zadbać o odpowiednią higienę miejsc gdzie rozgrywane są walki. Stosowanie farmakologicznej profilaktyki lekami doustnymi jest zbyt kosztowne i niebezpieczne ze względu na możliwość wystąpienia działań niepożądanych i powstania oporności wśród drobnoustrojów.lekarzdermatolog wrocławdermatolog wrocław